Zakładam bloga w nadziei, że pomoże mi wreszcie schudnąć. Jest źle, nawet bardzo. Kiedy staje na wadze chcę mi się płakać. W lustro nie patrzę już od dłuższego czasu. Ale nie to jest najgorsze. Mam ochydny sekret, moją "ukochaną" przyjaciółkę - bulimię...
Ten blog będzie zapisem moich wzlotów i upadków, mojej drogi do chudości. W przyszłości pewnie też walki z chorobą. Na razie żyję od napadu do napadu w oczekiwaniu na dzień, kiedy na wadzę wreszcie zobaczę mniej niż 60 kg. Mam nadzieje, że ten dzień nastąpi już niedługo. A na razie piosenka mojego życia :
http://www.youtube.com/watch?v=BrbCkdAu0Pw.
Cześć kochana! Bardzo się cieszę, że założyłaś tego bloga. Każda z nas tutaj poniekąd właśnie w tym celu założyła bloga. Pisz notatki co tam u Ciebie słychać. Chętnie też przeczytam od Cibie maila. Jak będzie trzeba, jakoś sobie poradzimy na drodze do idealnego wyglądu :)
OdpowiedzUsuńOoo.. witaj! No ja też niedawno (2 tygodnie temu) zaczęłam walkę z moją wagą :) Spokojnie dasz radę, wierzę w ciebie ;*
OdpowiedzUsuńZ chęcią będę tu wpadać do ciebie i sprawdzać jak sobie radzisz no i ewentualnie wspierać w trudnych momentach.
Pozdrawiam, Alexx.
Witaj kochana;) Oczywiście, że pomogę, będę się starała wspierać w każdej sytuacji. Ja też mam bulimię także wiem co przeżywasz. Również żyję od napadu do napadu, mam nadzieję, że razem jakoś damy radę. Trzymaj się motylku;***
OdpowiedzUsuńProwadząc bloga powinno być Ci łatwiej.. :) Na moje wsparcie możesz liczyć.. ;)
OdpowiedzUsuń